dr Piotr Łasak

Milion samochodów elektrycznych na polskich drogach to odległa przyszłość

 

W marcu 2017 roku polski rząd przyjął opracowany przez Ministerstwo Energii Plan rozwoju elektromobilności w Polsce. Jest to jeden z kluczowych elementów wdrażanej przez Ministerstwo Rozwoju Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a jego celem jest stworzenie warunków do produkcji samochodów elektrycznych w naszym kraju oraz osiągnięcie odpowiedniego poziomu nasycenia polskiego rynku tymi pojazdami (około 1 mln samochodów w ciągu najbliższych 10 lat).

Zgodnie z założeniami, podejmowane inicjatywy mają obejmować szerokie spektrum działań, począwszy od ukształtowania podstaw finansowo-regulacyjnych dla rozwoju produkcji samochodów elektrycznych, przez skoordynowanie potencjału badawczego i produkcyjnego, umożliwiającego wytwarzanie samochodów i budowę infrastruktury niezbędnej dla zapewnienia zasilania tych pojazdów, kończąc na aktywnym stymulowaniu rozwoju całego rynku (np. poprzez zwolnienia podatkowe dla nabywców samochodów elektrycznych, uprzywilejowanie w ruchu drogowym itp.). Oprócz produkcji samochodów zaplanowano budowę polskiego autobusu elektrycznego, z zamiarem jego wykorzystania do poprawy jakości transportu publicznego w naszym kraju oraz wypromowania jako wiodącego produktu eksportowego. Podejmowane działania wpisują się w pojawiające się potrzeby dywersyfikacji źródeł energii i zwiększenia stopnia wykorzystania paliw alternatywnych, a także konieczności ochrony środowiska. Zwolennicy elektromobilności i twórcy programu podkreślają, że Polska może skorzystać na swoim niedorozwoju i rozpocząć produkcję samochodów elektrycznych, bez ryzyka utraty posiadanych przewag wynikających z dotychczasowego zaangażowania w rozwój tradycyjnego przemysłu motoryzacyjnego.

Plan rozwoju elektromobilności wydaje się być dobrym krokiem w kierunku rozwoju przemysłu wysoko zaawansowanego technologicznie, niezbędnego dla przyśpieszenia procesu reindustrializacji naszego kraju. Motoryzacja to branża, w której polskie przedsiębiorstwa posiadają przewagi komparatywne w niektórych obszarach. Istnieje jednak poważna obawa, czy przedsiębiorstwa z naszego kraju będą w stanie w krótkim czasie osiągnąć zdolności do produkcji samochodu elektrycznego i sprzedać na rodzimym rynku założony w planie 1 mln pojazdów w ciągu dekady. Doświadczenia wiodących zagranicznych korporacji motoryzacyjnych pokazują, że jest to raczej niemożliwe.

Należy pamiętać, że rozwój produkcji na masową skalę i skuteczne umiędzynarodowienie producentów samochodów był zawsze długotrwałym i kosztownym procesem, często trwającym kilka dekad i obarczonym licznymi porażkami. Wytwarzanie samochodów elektrycznych wymaga głębokiej specjalizacji i koncentracji przynajmniej na kluczowych fragmentach łańcucha produkcyjnego, a zarazem posiadania całego modelu biznesowego. Takie pomysły, jak zaproponowany przez firmę Electro Mobility Poland konkurs na karoserię, prototyp samochodu i wreszcie sam pojazd, pokazują, że jest to etap zalążkowy i jeszcze nic nie zostało zrobione. Należy go traktować bardziej jako element promocji planu rozwoju elektromobilności niż jako mocny konkret. Szczególne wyzwanie stanowią istniejące ograniczenia finansowe i technologiczne, w których to kwestiach zagraniczne firmy motoryzacyjne mają dużo lepsze pozycje.

Zaprezentowany plan stanowi duże wyzwanie, natomiast warunkami, umożliwiającymi jego realizację będzie m. in.: konieczność kontynuacji przyjętej strategii przez wiele lat (z pewnością przez kolejne rządy), zdobycie odpowiednich rozwiązań technologicznych niezbędnych do produkcji samochodów i rozwoju infrastruktury umożliwiającej wykorzystanie tych pojazdów, a także osiągnięcie pożądanych efektów skali. Warto uczyć się na błędnej polityce przemysłowej zastosowanej w przeszłości przez inne kraje, a przykład Argentyny i próby rozwoju przemysłu lotniczego w tym kraju pokazuje, że takie słabe strony, jak zły model biznesowy i niewłaściwe odczytanie potrzeb rynku (firma FAdeA) mogą spowodować niepowodzenie całej inicjatywy, mimo bardzo obiecujących początkowych perspektyw. Przemysł motoryzacyjny jest bardzo wrażliwy na lokalne uwarunkowania popytowe – począwszy od preferencji w zakresie modeli nabywanych samochodów i oczekiwanych rozwiązań technologicznych, poprzez warunki eksploatacji pojazdów, skończywszy na uwarunkowaniach finansowych. Znamiennym jest, że wbrew pozorom, w wielu aspektach przemysł ten ma charakter bardziej regionalny niż globalny. Oznacza to, że do wejścia polskiego producenta pojazdów elektrycznych na zagraniczne rynki jest jeszcze daleka droga.

Niezbędnym warunkiem do rozwoju rynku samochodów elektrycznych jest nie tylko produkcja samego pojazdu, ale także rozwój odpowiedniej infrastruktury i systemów ładowania baterii. W przypadku Polski jest to jedno z największych wyzwań, ponieważ taką infrastrukturę należy zbudować od początku i podobnie jak sama produkcja samochodów, będzie to wiązać się z wieloma trudnościami. Problemem jest nie tylko konieczność zdobycia środków na sfinansowanie takiej infrastruktury, ale również zmiana sposobu pozyskiwania energii, który w Polsce jest oparty głównie na tradycyjnych technologiach. Alternatywne rozwiązania, zmierzające do wykorzystania bardziej ekologicznych źródeł energii nie wydają się być rozwijane w dostatecznym stopniu.

Ponadto również w obszarze zasilania pojazdów elektrycznych na świecie nieustannie zachodzą zmiany, wynikające z szybkiego rozwoju innowacji. Pokazuje to nowa inicjatywa Chetana Maini, pioniera produkcji samochodów elektrycznych w Indiach, którego celem jest rozwój infrastruktury służącej do wymiany baterii. Maini podkreśla, że kluczem do rozwoju rynku samochodów elektrycznych jest budowa całego ekosystemu i według niego to nie stacje ładowania, ale wymienne baterie mają być przyszłością elektromobilności. Jeżeli taka filozofia rozwoju infrastruktury dla samochodów elektrycznych znajdzie uzasadnienie i będzie wdrażana na masową skalę, to będzie to kolejne wyzwanie dla polskiego planu, który zakłada zupełnie inną koncepcję – budowę infrastruktury do ładowania baterii w wybranych aglomeracjach.

Z całym przekonaniem można stwierdzić, że Plan rozwoju elektromobilności to doskonała okazja dla Polski na zapoczątkowanie w naszym kraju rozwoju przemysłu wysoko zaawansowanego technologicznie. Budowa polskiego autobusu elektrycznego jest słusznym pierwszym krokiem w tym programie. Inne pomysły wiążą się z wieloma wyzwaniami i należy pamiętać, że w przeszłości rozwój przemysłu samochodowego przez jakikolwiek kraj, zawsze był poprzedzony żmudnymi zmaganiami, a kluczem do sukcesu była wytrwałość. Tymczasem Plan rozwoju elektromobilności w widoczny sposób akcentuje nastawienie na uzyskanie szybkich rezultatów. W przypadku samochodów elektrycznych dochodzi jeszcze jeden czynnik – rozwój tej branży podlega ciągłym zmianom technologicznym. Niezbędna jest więc umiejętność połączenia właściwej i długoterminowej polityki stymulującej rozwój tego przemysłu z dynamicznym podejściem umożliwiającym nieustanne pozyskiwanie przewag technologicznych. Są to kwestie o wiele ważniejsze, niż wszelkie działania promocyjne.


dr Piotr Łasak
dr Piotr Łasak
Ekspert CA KJ ds. finansów międzynarodowych i przemysłu motoryzacyjnego
< Powrót do listy Komentarze
 
  • KOMENTARZE
    • Highly detailed Earth, illuminated by moonlight. The glow of cities sheds light on the detailed exaggerated terrain and translucent water of the oceans. Elements of this image furnished by NASA
      dr Michał Kuź

      Przyszłość Europy i niemieckie obawy

       
      W pierwszym tygodniu listopada tygodnik „Der Spiegel” ujawnił fragmenty raportu dotyczącego możliwych zagrożeń systemowych dla Republiki Federalnej Niemiec w perspektywie do roku 2040. „Strategiczny Przegląd 2040” wyróżnia sześć możliwych scenariusz geopolitycznych wpływających na bezpieczeństwo Niemiec. Autorzy wyraźnie szeregują je od optymistycznych do bardziej pesymistycznych. Szczególnie ciekawe są te drugie, które stawiają Europę Wschodnią jako potencjalne zagrożenie. Publikacja raportu pokazuje, że Niemcy zaczynają coraz poważniej myśleć...

      Czytaj więcej

  • PUBLIKACJE
    • RAPORT: Rewolucja i równowaga. Założenia kompleksowej reformy wymiaru sprawiedliwości
      dr Jacek Sokołowski

      RAPORT: Rewolucja i równowaga. Założenia kompleksowej reformy wymiaru sprawiedliwości

       
      Realizacja społecznych funkcji sądownictwa w nowoczesnym państwie wymaga delegowania na sędziów niezbędnego zakresu władzy. Sądownictwo musi być autonomiczne wobec pozostałych struktur władzy państwowej właśnie dlatego, że w przeciwnym wypadku nie będzie w stanie zapewnić ani utrwalenia wzorców, ani kreacji nowych, ani też legitymizacji państwa jako całości. Trójpodział władzy nie jest abstrakcyjną wartością, lecz funkcjonalną zależnością, na której swój sukces rozwojowy oparły państwa Zachodu – pisze w...

      Czytaj więcej

  • AKTUALNOŚCI