Dawid Salamądry

Długo wyczekiwana strategia dla polskiego górnictwa zasługuje na 4+

 

Wszyscy zawiedzeni wyjątkowo skromnym ujęciem w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju problemów polskiego górnictwa – branży odpowiedzialnej za ponad 80% produkcji energii w Polsce – mają w końcu powody do zadowolenia. O ile powstały w Ministerstwie Rozwoju SOR temat ten streścił do raptem kilku linijek, o tyle tworzony właśnie przez Ministerstwo Energii „Program dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce na lata 2016-2030” to dokument obszerny w treści i podchodzący do sprawy z właściwą skrupulatnością. Pojawia się jednak kilka uwag co do jego zawartości.

Podzielony na cztery rozdziały dokument, choć wciąż jest na etapie konsultacji i dopracowywania, można już pozytywnie ocenić. Zgodnie z zasadami tworzenia dokumentów strategicznych w pierwszym rozdziale przeprowadzono diagnozę aktualnych problemów polskiego i światowego rynku węgla kamiennego, czyli zagadnienia, na które SOR w części dotyczącej energii poświęca tylko jeden akapit (co więcej nawet najbardziej aktualna wersja SOR zawiera błędy, takie jak np. wzmianka o niskich cenach węgla na świecie, kiedy od końca wakacji ten problem już nie istnieje). W diagnozie przedstawiono w sposób szczegółowy m.in. tematykę cen i krajowego popytu na węgiel, sprawy strukturalno-organizacyjne oraz kwestie bezpieczeństwa energetycznego. Rozdział drugi zawiera prognozy, które stanowią punkt wyjściowy do analiz strategicznych, przedstawionych w rozdziale trzecim. Wreszcie w czwartej części zawarto cel główny i cele szczegółowe do osiągnięcia w perspektywie półtora dekady. Jako cel główny obrano „tworzenie warunków sprzyjających budowie rentownego, efektywnego i nowoczesnego sektora górnictwa węgla kamiennego, opartego na kooperacji, wiedzy i innowacjach, który, działając w przyjaznym oraz przewidywalnym otoczeniu programowo – prawnym, pozwala na efektywne wykorzystanie kapitału zasobowego, społecznego i gospodarczego dla zapewnienia wysokiej niezależności energetycznej Polski oraz wspierania konkurencyjności gospodarki narodowej”. Cel ten nie budzi kontrowersji i wpisuje się w filozofię „suwerenności energetycznej” Piotra Naimskiego, Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej i niedoszłego Ministra Energii oraz podąża w kierunku wytyczonym przez wicepremiera Morawieckiego dla polskiej gospodarki. Pewne wątpliwości pojawiają się jednak w przypadku dziesięciu celów szczegółowych, które w części wymagają delikatnego liftingu.

W pierwszej kolejności warto przyjrzeć się trzeciemu celowi szczegółowemu, który mówi o zapewnieniu pokrycia krajowych potrzeb na węgiel kamienny, w tym w szczególności do produkcji energii elektrycznej, ciepła oraz koksu, a doprowadzić ma do tego m.in. działanie 2, tj. ograniczenie importu i wyrównywanie szans węgla krajowego i importowanego. Ministerstwo musi jednak pamiętać, że napływ węgla do Polski ma w większości charakter jakościowy, a surowiec z zagranicy pokrywa istniejącą lukę, której nie może w całości wypełnić węgiel z żadnej obecnie działającej polskiej kopalni (np. ze względu na zbyt wysoką zawartość siarki). Należy zatem dążyć raczej do dostosowania jakości produkowanego węgla do potrzeb rodzimego rynku, ale nie tylko. Po pierwsze, dlatego że import można ograniczyć poprzez zapewnienie dostaw na rynek produktu, którego jakość jest pożądana przez odbiorców krajowych. Po drugie, lepszej jakości węgiel to także możliwość powrotu na utracone rynki Unii Europejskiej, która każdego roku importuje około 200 mln ton tego surowca i z uwagi na bliskość geograficzną oraz funkcjonowanie rynku wewnętrznego jest dla Polski idealnym odbiorcą.

Uwagi wymaga także cel czwarty w postaci zapewnienia dostępu do nowych złóż węgla oraz zapewnienie odpowiedniego poziomu inwestycji tam, gdzie zapewnią one najwyższą efektywność ekonomiczną. Założenie słuszne dla trwałości i utrzymania węgla jako głównego źródła energii przez kolejne kilkanaście i więcej lat (cel główny) jednak dla osiągnięcia takiego celu należy pamiętać o konieczności posiadania stosownych, długookresowych danych i odpowiedniej  dokumentacji. Polskie metody prowadzenia dokumentacji w tym zakresie od lat pozostawiają jednak wiele do życzenia, dlatego powinniśmy w tym zakresie brać przykład z krajów będących w czołówce światowego wydobycia, np. z Australii, w której wypracowano tzw. kodeks Joint Ore Reserves Committee (JORC), który pomaga prowadzić dokumentację w sposób nowoczesny, pomagający w pozyskaniu funduszy na przeprowadzenie działalności wydobywczej.

Po trzecie, jako siódmy cel szczegółowy wskazano innowacje w górnictwie węgla kamiennego w kierunku Inteligentnej Kopalni i poprawy bezpieczeństwa pracy. Punkt ten, wpisując się w Strategię wicepremiera Morawieckiego, który silnie podkreśla wagę innowacji dla przyszłości gospodarczej Polski, został szczegółowo rozpisany na działania, które Ministerstwo Energii będzie podejmować w tym obszarze. W tym kontekście warto zwrócić szczególną uwagę na działanie 8, zgodnie z którym władza publiczna ma wspierać spółki górnicze w procesie pozyskiwania finansowania na realizację inwestycji strategicznych i projektów biznesowo uzasadnionych. Zabrakło jednak wskazania, czy chodzi tu o wsparcie bezpośrednie (które kwestionować może Bruksela), tworzenie stosownych publiczno-prywatnych instytucji (vide Czarny Bank Inwestycyjny, postulowany w komentarzu CA KJ z 27.09.2016), czy może pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej, gdzie właśnie w obszarze inteligentnych rozwiązań dla branży wydobywczej leżą spore sumy pieniędzy do pozyskania w nowej perspektywie finansowanej na lata 2021-2027.

Słabością dokumentu, poza kwestiami technicznymi, jest także brak zarówno wyraźnego wskazania, że część kopalń będzie należało przekazać do SRK celem ich likwidacji, jak i kryteriów, jakie będą o tym decydowały oraz propozycji, w jaki sposób ten proces powinien przebiegać. Wydaje się, że na fali ostatnich protestów strony społecznej w związku z zamykaniem kopalń Krupiński i Makoszowy resort zwyczajnie nie chciał prowokować konfliktów, które jednak są nie do uniknięcia.

Ministerstwo Energii obiecało przedstawić strategię dla górnictwa do końca bieżącego roku, i powinno się wywiązać z tej zapowiedzi. Dokument jest niezbędny dla przyszłości tego sektora, dlatego z zadowoleniem można już teraz stwierdzić, że jest to opracowanie nie tylko wyczerpujące najważniejsze tematy, ale i w większości wskazujące słuszne kierunki rozwoju. Dopracowanie jednak tych kilku drobnych elementów powinno pomóc zbliżyć nas do optimum, a Polska wzorem Niemiec będzie mogła przyjąć dla branży jasno określoną i stabilną ścieżkę na kolejne kilkanaście lat.


Dawid Salamądry
Dawid Salamądry
Ekspert CA KJ ds. energetyki, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego oraz Wydziału Zarządzania i Ekonomii na Politechnice Gdańskiej
< Powrót do listy Komentarze
 
  • KOMENTARZE
    • Highly detailed Earth, illuminated by moonlight. The glow of cities sheds light on the detailed exaggerated terrain and translucent water of the oceans. Elements of this image furnished by NASA
      dr Michał Kuź

      Przyszłość Europy i niemieckie obawy

       
      W pierwszym tygodniu listopada tygodnik „Der Spiegel” ujawnił fragmenty raportu dotyczącego możliwych zagrożeń systemowych dla Republiki Federalnej Niemiec w perspektywie do roku 2040. „Strategiczny Przegląd 2040” wyróżnia sześć możliwych scenariusz geopolitycznych wpływających na bezpieczeństwo Niemiec. Autorzy wyraźnie szeregują je od optymistycznych do bardziej pesymistycznych. Szczególnie ciekawe są te drugie, które stawiają Europę Wschodnią jako potencjalne zagrożenie. Publikacja raportu pokazuje, że Niemcy zaczynają coraz poważniej myśleć...

      Czytaj więcej

  • PUBLIKACJE
    • RAPORT: Rewolucja i równowaga. Założenia kompleksowej reformy wymiaru sprawiedliwości
      dr Jacek Sokołowski

      RAPORT: Rewolucja i równowaga. Założenia kompleksowej reformy wymiaru sprawiedliwości

       
      Realizacja społecznych funkcji sądownictwa w nowoczesnym państwie wymaga delegowania na sędziów niezbędnego zakresu władzy. Sądownictwo musi być autonomiczne wobec pozostałych struktur władzy państwowej właśnie dlatego, że w przeciwnym wypadku nie będzie w stanie zapewnić ani utrwalenia wzorców, ani kreacji nowych, ani też legitymizacji państwa jako całości. Trójpodział władzy nie jest abstrakcyjną wartością, lecz funkcjonalną zależnością, na której swój sukces rozwojowy oparły państwa Zachodu – pisze w...

      Czytaj więcej

  • AKTUALNOŚCI