mec. Adam Kempa

Pakiet wierzycielski − same regulacje, nawet najlepsze, nie wystarczą

 

Ministerstwo Rozwoju opublikowało tzw. „pakiet wierzycielski”, który ma ułatwić wierzycielom dochodzenie ich należności. Rządowe propozycje należy ocenić pozytywnie, jednakże z dwoma zastrzeżeniami: po pierwsze, na razie są to jedynie pomysły i ich twórcy muszą zadbać o to, by nie zostały zmarnowane przez kiepską legislację; po drugie, nawet najlepiej napisane ustawy nic nie dadzą, jeżeli nie będziemy potrafili ich właściwie stosować.

Spośród rozwiązań proponowanych w pakiecie na szczególną uwagę zasługuje możliwość wykorzystywania przez sądy prywatnych ekspertyz sporządzanych na zlecenie stron procesu. Opieszałość i niski merytoryczny poziom biegłych sądowych jest poważnym problemem polskiego sądownictwa. Możliwość odwołania się przez strony do ekspertów „z rynku” przy odpowiedniej kontroli ze strony sądu, może znacznie przyspieszyć postępowania. Warto zauważyć, że rozwiązanie to jest już z powodzeniem stosowane w arbitrażu. Równie interesujący jest pomysł wydawania przez notariuszy nakazów zapłaty, co pozwoliłoby na odciążenie sądów. Nie wiadomo jednak, jak na to rozwiązanie zareagują sami notariusze. Wydawanie nakazów zapłaty przysporzy im bowiem pracy i będzie się wiązało z ryzykiem odpowiedzialności za nieprawidłowe rozstrzygnięcia. Pojawia się w związku z tym pytanie, czy możliwe będzie zagwarantowanie notariuszom wynagrodzenia za wydawanie nakazów na odpowiednio „zachęcającym” poziomie, nie obciążając zarazem stron sporu nadmiernymi kosztami.

Kolejnym ciekawym pomysłem jest wprowadzenie ustawowych przesłanek dla zawarcia ugody przez podmioty publicznoprawne. Rozwiązanie to ma zapewne na celu zachęcić podmioty publiczne do polubownego rozwiązywania sporów. Obecnie takie podmioty bardzo niechętnie zawierają ugody, obawiając się zarzutu naruszenia dyscypliny finansów publicznych. W rezultacie kontrahenci strony publicznej są niepotrzebnie angażowani w wieloletnie procesy, których można byłoby uniknąć, gdyby nie konfrontacyjne nastawienie strony publicznej.

Rozwiązania proponowane w pakiecie idą w dobrym kierunku, jednak aby przyniosły spodziewany efekt, muszą zostać wprowadzone przy zachowaniu standardów prawidłowej legislacji. Mamy aż nadto przykładów „chciejstwa” ustawodawcy, który, chcąc usprawnić dochodzenie roszczeń, wprowadzał nieprzemyślane rozwiązania pozbawiające dłużników należytej ochrony prawnej. Najlepszym przykładem jest tzw. e-sąd, który pod hasłami informatyzacji i uproszczenia dochodzenia roszczeń stworzył pole do nadużyć (np. nieuczciwy wierzyciel mógł pozbawić dłużnika prawa do obrony podając jego nieaktualny adres do doręczeń, którego sąd nie weryfikował). Można mieć nadzieję, że autorzy pakietu są tego świadomi i zadbają o jakość nowych regulacji. W tym kontekście warto docenić m.in. propozycję, mającą na celu poprawę przepisów dotyczących odpowiedzialności inwestora za roszczenia podwykonawców w ramach umowy o roboty budowlane. Dotychczasowe rozwiązanie wprowadzone w roku 2003, które miało na celu ochronę wierzytelności podwykonawców, z uwagi na fatalną technikę legislacyjną osłabiło bezpieczeństwo obrotu i stworzyło nadmierne ryzyko dla inwestorów.

Ponadto, należy pamiętać, że przyczyną przewlekłości postępowań sądowych nie są przepisy, lecz przede wszystkim problem z ich właściwym stosowaniem. Doskonałym przykładem jest postępowanie grupowe − twórcy pakietu planują zmiany legislacyjne mające przyspieszyć dochodzenie roszczeń w tym trybie. Trzeba jednak spytać, na ile długotrwałość postępowania grupowego wynika z przepisów ustawy, a na ile z nastawienia sądów, które wykorzystują każdą możliwość, by pozbyć się skomplikowanych spraw z pozwów zbiorowych. Przykładem może być seryjne wydawanie przez sądy okręgowe postanowień o odrzuceniu pozwu, uchylanych dopiero przez sądy apelacyjne.

Innym, bardzo poważnym mankamentem, związanym nie z przepisami, lecz ich stosowaniem, jest zła organizacja rozpraw. W polskich sądach przyjęła się praktyka wyznaczania rozpraw w jednej sprawie co kilka miesięcy, mimo że zasadą wynikającą z już obowiązujących przepisów jest maksymalna koncentracja postępowania. Nic nie stoi na przeszkodzie, by rozprawy odbywały się dzień po dniu, co znacznie przyspieszyłoby wydanie wyroku, a zarazem pozwoliło sędziemu lepiej ocenić materiał dowodowy. Wymagałoby to jednak od sędziów lepszego zarządzania prowadzonymi sprawami.

Problemów tego rodzaju nie da się rozwiązać poprzez zmiany legislacyjne. Sprawne funkcjonowanie instytucji państwa nie może być zadekretowane i wymaga wieloletniej pracy organizacyjnej i odpowiedniej polityki kadrowej. Propozycje zmian legislacyjnych same w sobie nie rozwiążą zatem bolączek polskiego wymiaru sprawiedliwości. Patrząc z życzliwością na rozwiązania pakietu należy o tym pamiętać.


mec. Adam Kempa
mec. Adam Kempa
Ekspert CA KJ ds. prawa gospodarczego, adwokat, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Klubu Jagiellońskiego od roku 2010
< Powrót do listy Komentarze
 
  • KOMENTARZE
    • Ministerstwo nie naprawi konstrukcji zawodu komornika
      dr Jacek Sokołowski

      Ministerstwo nie naprawi konstrukcji zawodu komornika

       
      Pod koniec maja do Sejmu trafił rządowy projekt ustawy o komornikach sądowych. Propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości to mieszanka sensownych pomysłów, garści nierozwiązanych (ale na nowo skomplikowanych) problemów przeniesionych z poprzedniego stanu prawnego oraz kilku ekstrawagancji. Próba „naprawy” tego zawodu bez fundamentalnych zmian w jego konstrukcji może skończyć się paraliżem postępowań egzekucyjnych oraz odejściem wielu komorników z zawodu.

  • PUBLIKACJE
    • Na Północ zwrot
      Adam Balcer

      RAPORT: Na Północ zwrot! Szanse i przeszkody we współpracy z państwami skandynawskimi

       
      Polska powinna ustanowić strategiczne partnerstwo z krajami Rady Nordyckiej jako naturalnymi sojusznikami – proponuje w najnowszym raporcie pt. „Na Północ zwrot! Szanse i przeszkody we współpracy Polski z państwami skandynawskimi” Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. To konieczne w sytuacji postępującego procesu budowy Europy kilku prędkości, w której rdzeń będzie stanowiła strefa euro, utrzymującego się zagrożenia ze strony neoimperialnej Rosji dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej oraz konieczności dokonania...

      Czytaj więcej

  • AKTUALNOŚCI